TopLista: Najlepsze Horrory w Sieci HORROR-PLANET: June 2012

Saturday, 30 June 2012

The Pact



"The Pact" Nicholasa McCarthy'ego pokazuje historię dwóch sióstr, które po śmierci matki próbują pogodzić się z przeszłością. Na początku filmu widzimy siostrę Annie, która próbuje podczas rozmowy telefonicznej przemówić jej do rozsądku, aby przyjechała na pogrzeb swojej matki. Tymczasem w rodzinnym domu pojawia się tajemniczy byt, za sprawą którego znikają w niewyjaśnionych okolicznościach kolejne osoby. Przyznam otwarcie że ten film buduje niepowtarzalny mroczny klimat, dzięki któremu czuje się ten prawdziwy niepokój i strach. Efekty dźwiękowe i specjalne są na wysokim poziomie, aczkolwiek spodziewałem się czegoś lepszego, ah nie można mieć wszystkiego. Film zasługuje na pochwalę, a fabuła powoli odsłania mroczną tajemnicę rodziny Barlow. Opinię na temat ducha, czy był zły czy dobry zostawiam wam. Jedno jest pewne, Annie w końcu udało się poznać tatusia psychopatę. Tylko jakim cudem na końcu powraca do świata żywych ?  Ciekawe... W każdym bądź razie polecam. 









Friday, 29 June 2012

Plaga (The Reaping)



Katherine Winter jest typową panią profesor, która wierzy jedynie w fakty, odstawiając na bok wszelkie cuda. Badając różne zakątki świata, stała się największą specjalistką od demaskowania rzekomych cudów.  Jak dotąd, nie było tajemnicy, której nie wyjaśniłaby naukowo. Pewnego dnia odwiedza ją Doug Blackwell, nauczyciel z małego miasteczka. Szuka on pomocy w sprawie dziwnych zjawisk, które według jego religijnych sąsiadów są plagami zesłanymi przez Boga. Przyjeżdża na miejsce przekonana, że po raz kolejny uda jej się racjonalnie wyjaśnić "cud", jednak prawda do której dąży okaże się przerażająca.

 Oglądając ten film widziałem wiele różnych wątków, które prowadzą do małej dezorientacji. Kolejna rzecz, której nie mogę odpuścić to dosyć przewidywalna i nudna akcja filmu, bohaterowie w brew logice brną w sam środek niebezpieczeństwa. Pod koniec filmu czułem, jakby brakowało im pomysłów na solidne zakończenie, które jest po prostu naiwne i tandetne. Hilary Swank dawała nadzieję na niezłe kino, ale nawet dwukrotna laureatka Oscara nie uratuje filmu, jeśli jest on pozbawiony porządnego scenariusza w którym brakuje trzymającego w napięciu i autentycznie przerażającego straszaka.






Sunday, 24 June 2012

1408



Michael Enslin, pisarz, który Obecnie pracuje nad ostatnim rozdziałem w swojej najnowszej książce "Dziesięć Nocy w nawiedzonych pokojach hotelowych" dostaje pocztówkę, w której ostrzegają go, by nie wchodził do pokoju 1408 w hotelu Dolphin. Jego ciekawość nie pozwala mu zostawić tej sprawy, sprawdzając historię Delfina szybko odkrywa niezwykłą liczbę brutalnych zgonów, jakie dochodziły w hotelowym apartamencie 1408. Jest on jednak przekonany, że opowieści dotyczące owego pokoju to tylko mit.  Dyrektor hotelu Mr. Olin nie podziela podejścia pisarza i ostrzega go o możliwym niebezpieczeństwie, jakie na niego tam czeka.  Enslin zamierza udowodnić, że przerażające wydarzenia, które miały tam miejsce w przeszłości to tylko zwykłe zbiegi okoliczności i bajki...ale kiedy jego budzik hotelowy zacznie odliczać czas, wtedy z każdą minutą jego życie jest narażone na coraz to większe niebezpieczeństwo. 


Jest to film oparty na opowiadaniu Stephena Kinga o tym samym tytule. Bez względu na film, John Cusack zawsze potrafi całkowicie wczuć się w postać. Robi to ponownie, pokazując udręczonego pisarza, którego cyniczne spojrzenie na sprawy paranormalne jest poddane ostatecznej próbie. Cusack praktycznie przez większość filmu jest zamknięty w pokoju hotelowym, z którego desperacko próbuje się wydostać. Było wiele napawających grozą momentów, które budują typowy jak na Stephena Kinga klimat. Podczas oglądania filmu zobaczyłem proste schematy, nagłego pojawiania się ducha, czy też włączania się urządzeń. Ale czy prostotą nie prościej dojść do widza ? Muzyka jak i efekty dźwiękowe są na doskonałym poziomie. Najciekawsze w tym wszystkim jest możliwość zobaczenia dwóch wersji z różnymi końcówkami. Podsumowując jest to kawał dobrego ciacha w postaci psychologicznego mrocznego horroru, który został sprawnie przeniesiony na duży ekran dzięki fantastycznemu opowiadaniu Stephena Kinga - warto zobaczyć, choć koneserzy hardcorowych horrorów będą zapewne kręcić nosem. 





Sunday, 17 June 2012

Od zmierzchu do świtu


Na początku film pokazuje niebywałą akcję, w której to dwaj bracia Gecko, Seth(George Clooney) i Richard (Quentin Tarantino), rabują bank. Zabijają przy tym kilka osób. Jedynym sensownym pomysłem jest ucieczka do Meksyku, gdzie nie dosięgnie ich ręka sprawiedliwości. Uprowadzają więc rodzinę Fullerów podróżującą camperem, z którą mają zamiar przekroczyć granicę. Po przekroczeniu granicy w ramach odstresowania się, wszyscy udają się do przydrożnego baru zwanego "Titty Twister", który jest otwarty do świtu. Seth i Richard mają się tam spotkać z gangsterem Carlosem (Cheech Marin), który ma zjawić się nad ranem. Nasi bohaterowie nie wiedzą jednak, że knajpa jest wabikiem na ludzi, na których czekają żądne krwi wampiry chcące urządzić sobie ucztę...


Jeśli uwielbiasz sceny walki z dużą ilością krwi, prostą fabułą i sympatyczną dawką humoru, to wiedz że ten film jest dla Ciebie. Kolejny film, w którym Quentin Tarantino maczał palce, ponieważ jest autorem scenariusza, zagrał w nim również jedną z głównych ról. Idylliczny nastrój filmu podtrzymują cycki, alkohol i erotyczne wygibasy tancerek. Film jest fantastycznie wykonany, znakomita gra aktorska, w szczególności Clooney'a i Tarantino. Jest to jeden z moich ulubionych filmów, w którym da się wyczuć ten niecodzienny zakręcony na maxa klimacik. Jedynka jest najlepsza ze wszystkich trzech części, aczkolwiek trójeczka też nie była zła. 


Od zmierzchu do świtu 



Dla fanów trailery pozostałych części:

Od zmierzchu do świtu 2


 Od zmierzchu do świtu 3



Sunday, 10 June 2012

Dom strachu (2007)




Sześcioro przyjaciół zakrada się do nawiedzonego domu w noc poprzedzającą jego otwarcie na Halloween, tylko po to by dowiedzieć się, że chęć zabawy zamieni się w ich najgorszy koszmar. Jest to kolejny film klasy B, w którym grupa nastolatków idzie tam gdzie nie powinni i prawie wszyscy giną. Można powiedzieć, że przypomina straszaki z lat 90-tych, gdzie akcja rozgrywa się w wesołym miasteczku itd.  Jedyne co mi się podobało w tym filmie to motyw z figurką diabła, która opętała "Dom Strachu" - pomysł ciekawy, aczkolwiek niewymyślny. 
Przewidywalność, typowy brak zasięgu w komórkach u wszystkich czy nie czekanie na przyjaciół jest po prostu irytujące i wręcz śmieszne, a sceny zabijania nie zaskakują. Oglądając ten film, który mogę sprecyzować jako nudynudy i jeszcze raz nudy , nie miałem żadnych powodów aby się bać... 




Saturday, 9 June 2012

Hostel

Jeśli uwielbiasz w horrorach sex, brutalność oraz perwersyjne zezwierzęcenie to wszystkie części "Hostel" są dla Ciebie. 

Hostel (2005) 


Opowiada historię dwóch lubiących przygody kumpli, Paxtona i Josha, którzy z plecakami przemierzają Europę, szukając nowych przeżyć i doświadczeń, w czym pomaga im nowy przyjaciel, Oli. Za namową Oli'ego Paxton i Josh jadą do niewielkiego słowackiego hostelu, zwanego przez młodych turystów miejscem nirwany, pełnego pięknych dziewczyn z Europy Wschodniej. Przyjaciele szybko poznają uroczą Natalię i Swietłanę. Być może jednak jest to znajomośc niebezpieczna.... Zainteresowani tylko dobrą zabawą Amerykanie nie zdają sobie sprawy z tego, w jakie wpadli kłopoty. Bo Hostel to w istocie pułapka, z której nie tak łatwo się wydostać...

Zdania odnośnie tej części są podzielone. Pierwsze co można zauważyć to banalna i systematyczna  fabuła, która po prostu nudzi i irytuje. Oglądając "Hostel" momentami miałem wrażenie, że oglądam film porno. Moim skromnym zdaniem film jest odpowiedzą na takie tytuły jak  Pila, Teksanka masakra i jest to jeden z najobrzydliwszych dzieł, jakie miałem do tej pory możliwość zobaczyć. Muzyka jak i scenografia tworzy wręcz gotycki mroczny klimat, a efekty są na dosyć dobrym poziomie. Jest to horror w którym nie należy się doszukiwać oskara, ale mogę otwarcie powiedzieć że jest to dobra pozycja do oglądnięcia w sobotni wieczór przy piwku.




Hostel II ( 2007) 



Trzy Amerykanki studiują sztukę w Rzymie. Dziewczyny postanawiają wyrwać się na weekend do odludnego miejsca, gdzie mogłyby odpocząć. Wybierają Słowację. Do egzotycznego spa, miejsca w którym można zapomnieć o bożym świecie, zrelaksować się i zabawić zaprasza je piękna i wyrafinowana znajoma. Czy to miejsce okaże się tym o czym marzyły... Czy też staną się żywym towarem w okrutnej grze...która zmieni ich spokojne wakacje w krwawy koszmar...

Druga odsłona krwawych tortur udowadnia, że sequel potrafi być dużo lepszy od oryginału.
"Hostel 2" jest zdecydowanie bardziej klimatyczny od pierwszej części, wszystko co zobaczymy w filmie jest lepsze  w stosunku do oryginału. Otrzymujemy więcej krwi i perwersyjnej brutalności, co stwarza iż film jest bardziej realny i naturalny. Ten horror naprawdę znakomicie się ogląda, jeżeli jest się fanem tego gatunku, oczywiście.



Hostel III (2011) 



Trzecia część zmieniła całkowicie lokalizację. Twórcy zdecydowali się na wyprawę do swojskiego Las Vegas, stolicy hazardu i rozpusty. Świętując wieczór kawalerski czwórka przyjaciół zostaje namówiona przez dwie seksowne damy do towarzystwa do odwiedzenia prywatnego przyjęcia z dala od centrum. Na miejscu z przerażeniem odkrywają, że zostali przedmiotami perwersyjnej gry tortur, w której członkowie Elitarnego Klubu Łowieckiego urządzają najbardziej sadystyczne show w mieście

W stosunku do dwóch poprzednich części "trójeczka" jest trochę cienka, mało scen tortur a jak już są to słabe. Przede wszystkim zatraciła ten mroczny Europejski klimat, który na swój sposób był ciekawy i uroczy. 


Tuesday, 5 June 2012

Klucz do koszmaru / The Skeleton Key (2005)

Caroline Ellis pracuje w hospicjum, choć marzy by uczyć się w szkole pielęgniarskiej. Opiekuje się całkowicie sparaliżowanym po wylewie Benem Devereaux, który wraz z żoną jest właścicielem podupadającej rezydencji. Wprowadza się do ich domu. Violet, żona Bena wręcza Caroline klucz otwierający wszystkie pomieszczenia w domu. Kiedy trafia na strych, znajduje drzwi ukryte za książkami. Tam znajdują się przedmioty związane z uprawianiem voodoo. W dziewczynie twardo stąpającej po ziemi przedmioty wzbudzają duże zainteresowanie. Jednak nie zdaje sobie sprawy, że ciekawość doprowadzi do jej upadku...

Przez cały czas trwania tego filmu powoduje on ogromne napięcie, a dzięki solidnej grze aktorskiej, klimatycznej scenerii oraz muzyce potęguje coraz to większe emocje u widza. Fabuła wprowadzająca nas w tajniki czarnej magii, wzbudza niezwykłe zainteresowanie oraz intryguje swą ciekawością nie jednego wielbiciela filmów. Jest to straszak, który rozkręca się powoli, ale za to z wielką finezją wprowadza nas w prawie narkotyczny trans aż do końca. Momentami czułem się jakby częścią filmu, przeżywając emocjonalnie każdą chwile z Caroline. Jeśli lubicie się bać "Klucz do koszmaru" nie powinien was rozczarować.



>

Saturday, 2 June 2012

100 Feet (2008)



Młoda kobieta, zostaje wypuszczona z więzienia za nieumyślne spowodowanie śmierci - w obronie własnej zabiła swego gwałtownego męża. By nie naruszyć zwolnienia warunkowego musi nosić na kostce elektroniczną bransoletkę i pozostawać w pobliżu swego domu. Teren po którym może się porusza ma promień 100 stóp. Ograniczona wolność nie jest największym z problemów Marnie. Okazuje się, że zmarły mąż - teraz jako zły duch - wciąż jest w domu, gdzie umarł i zamierza się zemścić. 

Film od początku trzyma w napięciu, a fabuła jest dosyć ciekawa. Przyznam szczerze i otwarcie, iż ten horror okazał się niezwykle miłą niespodzianką i zrobił na mnie ogromne wrażenie. Dom w którym przebywa Marnie Watson jest stary, ciemny a przede wszystkim ostro nawiedzony przez jej byłego męża, którego zabiła w samoobronie. Jedno jest pewne, mężulek mści się z całych sił. Efekty dźwiękowe i graficzne są na dobrym poziomie. Sceny, które najbardziej utkwiły mi w głowie to akcja ze świecami, zapaleniem papierosa w sypialni, w piwnicy, przy zmywaku no i oczywiście łamanie chłopaka - czysta perwersyjna brutalność zadana przez mściwego ducha. Film nawet udany, aczkolwiek końcówka filmu jest dla mnie zbyt prosta, groteskowa i wręcz banalna. Dzięki oddaniu obrączki Mike odchodzi na zawsze w pokoju ? .... coś mi tu nie pasuje... Ale mimo wszystko naprawdę warto oglądnąć... film udany. 




Friday, 1 June 2012

Mgła (2007)




Po przejściu dosyć porządnej nawałnicy David Drayton postanawia pojechać ze swoim synem i sąsiadem do miasteczka, aby zrobić zapasy na wypadek kolejnej niespodzianki pogodowej. Społeczność niewielkiego miasteczka staje się ofiarami morderczego ataku istot grasujących w gęstej i nienaturalnej mgle. Drayton i inni, którym udało się ocaleć, muszą najpierw stoczyć walkę pomiędzy sobą, zanim zjednoczą siły przeciw wspólnemu wrogowi, którego nie mogą nawet zobaczyć!!! 


Od razu mogę powiedzieć, że jeśli lubisz Kinga to gwarantuję, że się nie zawiedziesz. Film pokazuje to co jest typowe dla Kingowskiego klimatu. Pokazanie ludzkiej psychiki w sytuacjach kryzysowych to plus tego filmu. Każdy z ocalałych ma inne zdanie odnośnie przetrwania. Momentami widzimy wręcz walkę pomiędzy grupami mającymi odmienne poglądy. Pierwszy temat jaki rzuca się na język to antyreligijna strona  tego filmu. Możemy zaobserwować niezwykłą łatwość manipulacji duszą i emocjami ludzkimi w czasach totalnej klęski i chaosu. Fabuła pokazana praktycznie we mgle jest ciekawym pomysłem i dodaje tajemniczości ... Tylko ten koniec filmu taki jakiś smutny, najbardziej dramatyczna scena jaką w życiu widziałem. 





>
>